galeria /// nowinki /// wystawy /// zobacz obrazy /// styl /// poznaj twórców /// pra-sówka /// kontakt






MUZY, LARY I PENATY - 12 obrazów autorstwa Ewy Starzyk i Michała Wenskiego (akryl na desce), eksponowanych w blendach (ślepych oknach) domów familijnych przy ul. Przędzalnianej, na odcinku między al. Piłsudskiego i ul. Fabryczną

Lary i penaty - już od starożytności mają pełne ręce roboty. Jako opiekuńcze bóstwa ludzkich wspólnot, domów, wsi, miast, państw, czy spiżarni zdecydowanie mają nad czym czuwać. Na polskich ziemiach zostały jednak zmuszone do zamknięcia działalności gospodarczej z powodu rodzimych, przedsiębiorczych skrzatów. Dziś jednak niemal wszystkie krasnale przeniosły się do Wrocławia (mają tam preferencyjne warunki stworzone przez władze miasta). Tym samym wiele miast od lat jest w prawdziwym kłopocie. W efekcie niektóre intrygujące przestrzenie, pełne powabu i możliwości - z pozornie niewiadomych przyczyn - marnieją i podupadają. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta: to brak owej niewykłej opieki!
Niniejsza wystawa ma być remedium na ten stan rzeczy. To esencja, w której występują wszystkie te dobroczynne stworzenia, w postaci gotowej do użycia.



Muzy - zjawiają się niespodziewanie - niczym przysłowiowy lisek*, albo hiszpańska inkwizycja. Nadobne panny niosące natchnienie i dobrą energię. Ponieważ same są niezwykle zmysłowe, chętnie pojawiają się w miejscach, które zapewniają mnogość doznań. Wiekowe budowle, pociągająca architektura, bodźce wzrokowe i sensualne - to wszystko przyciąga je jak magnes. Do spółki z larami i penatami tworzą prawdziwe pogotowie egzotcystyczne - oczyszczająca i wyzwalającą siłę dla DUCHA MIEJSCA.

Czy mnie oczy mylą, czy na każdym obrazie cyklu 'Muzy, lary i penaty' widzę ptaszka? - To naprawdę detal bez znaczenia. Serio, serio! Zapewniamy na zjedzonych przodków kości. Ot, taka tam, pierzasta drobnostka. Ciekawe jedynie pod tym względem, że wszystkie sportretowane tu ptaszyska są niezmiernie łase na cynamon. Nieustannie szukają sklepu, gdzie mogłyby nabyć cynamonowe smakołyki dlatego wiercą się i nie chcą spokojnie pozować - dziobate utrapienia...

____________________
* no wiecie, ten lisek, co to bez ręki i nogi chodzi koło drogi...




Na wernisaż wystawy 'Muzy, lary i penaty", który jest zarazem debiutem całej Galerii Powietrznej zapraszamy 27 czerwca 2009 r. (sobota) Należy stawić się na Księżym Młynie na ulicy Przędzalnianej (odcinek pomiędzy Al. Piłsudskiego i ul. Fabryczną) dokładnie o godzinie 12.00.
Na okoliczność wernisażu przewidujemy liczne atrakcje: m.in absolutne odrealnienie ulicy Przędzalnianej z pomocą naszych zjawiskowych przyjaciół z ETERNITY GROUP, zabawę w poszukiwanie obrazów zaginionych, a także - rzecz jasna - oglądanie obrazów zasadniczych. Wymienione rarytasy nie wyczerpują jednak programu, jaki przewidujemy na ten dzień. Nie będziemy jednak przedwcześnie wyjmować wszystkich asów z rękawa - weźcie ze sobą matki, żony i kochanki; weźcie ojców, braci, siostry, dziadków i babcie, pieski, kanarki, przyjaciół i sąsiadów - przybądźcie, a sami zobaczycie.

Najczęściej zadawane pytania:

Czy trzeba coś za to płacić? - Nie trzeba sknero wstrętna! Udział w tym wydarzeniu absolutnie nic nie kosztuje - tak jak nic nie kosztuje spacerowanie uliczkami Księżego Młyna.



Jeśli jednak masz jakieś wolne fundusze - zgłoś się do nas - z pewnością pomożemy Ci godnie je zagospodarować. Przyjmiemy wszelkie datki i przenaczymy je na kolejne wydarzenia tego typu lub na Stowarzyszenia Krzewienia i Nauczania Honoru Etyki Afirmacji Ducha Sportu ;)

Będą hobbity?
- Już są!

Co będzie, jeśli ktoś nie może przybyć na wyznaczoną godzinę, albo zaśpi?
- Będzie płacz i żal, i mrok, i niewiadomość, i zatrata. Remedium może być jedynie odwiedzenie Galerii Powietrznej w terminie późniejszym - jest bowiem duża szansa, że obrazy będą eksponowane do końca wakacji. Pewności jednak nie ma, gdyż jest to przedsięwięcie streetartowe, a z tymi - jak wiadomo - nigdy nic nie wiadomo;)

Po czym - tam, na miejscu - poznamy was - twórców tego przedsięwzięcia?
- Po owocach.



Idź dalej, by zobaczyć zdjęcia z tego wydarzenia